Czas pomidorów rozpoczął się na dobre, dlatego teraz trzeba ich jeść najwięcej.
Pomidory dojrzewające w słońcu, to nie to samo co szklarniowe, kupowane w
zimie. W tym roku dosłownie skąpane w słońcu, bo żar leje się z
nieba od dłuższego czasu.
Co
prawda są opinie, które mówią, że pomidorów nie powinno łączyć
się z serem, ale to połączenie jest tak cudowne w smaku, że nie
sposób zrezygnować z tej przyjemności.
Feta,
pomidor i oliwki, toż to pyszności.
Pomidory
nadziewane na zimno można potraktować jako przystawkę do dania
głównego lub jako samodzielną sałatkę na śniadanie lub kolację,
jak tylko ma się chęć na takie połączenie oraz odrobinę czasu i
cierpliwości na przygotowane:-)
Pomidory
nadziewane fetą, oliwkami i pomidorem.
Składniki:
(nie
podaję dokładnej ilości, bo to zależy od wielkości pomidorów i
ogólnych upodobań, tj. proporcji sera, oliwek i pomidora)
- pomidory,

- pomidory,
- ser
feta,
-
oliwki,
-
pieprz do smaku
-
bazylia (dałam suszoną, z braku
świeżej)
Wykonanie:
1. Pomidory
myję, odcinam górną część (od strony szypułki) i usuwam
środek, tak aby powstał otwór.
2. Wydrążoną
część pomidora odkładam na sitko, jeszcze do niej wrócę.
3. Oliwki
kroję w krążki i również odkładam na sitko do odsączenia.
4. Ser
feta kroję w kostkę.
5. Łączę
ser z częścią pomidora wykrojonego z jego wnętrza i pokrojonymi
oliwkami.
6. Przyprawiam
do smaku pieprzem, dodaję bazylię i wszystko delikatnie mieszam.
7. Tak
powstałym farszem napełniam wydrążone pomidory.
8. Jak
mam świeżą bazylię, to na wierzch każdego pomidora daję listek,
dwa bazylii jako przybranie.
Gotowe,
można podawać.
Nie
dodaję soli, ser feta jest wystarczająco słony, z tego też
powodu ową przekąskę dobrze jest zrobić krótko przed podaniem:-)
Smacznego!
U mnie były dziś pomidorki nadziewane twarożkiem. Twoje muszę też wypróbować :)
OdpowiedzUsuńWitam, jeśli tylko lubisz oliwki z fetą, to koniecznie spróbuj:-)
UsuńPozdrawia i dziękuję za odwiedziny.